SZTUKATERIA ZNÓW W MODZIE

O sztukaterii słów kilka

Jest wiele sposobów na udekorowanie ścian. Najczęstszym „zabiegiem” do jakiego uciekają się Polacy są obrazy i plakaty wieszane w ramach. Duża część osób sztukaterię uważa za zbędny wydatek. Jednak ku mojej radości trend ten staje się coraz bardzie popularny. Krajem, w którym sztukateria jest dekoracją na porządku dziennym to Stany Zjednoczone. Amerykanie jak powszechnie wiadomo budują domy z drewna, a we wnętrzach często wykorzystują sklejkę. Co do konstrukcji domów z drewna mam mieszane uczucia, zwłaszcza na terenach zagrożonych tornadami, jednak co do sklejki i sztukaterii… to ją kocham!

Wystarczy kilka elementów dekoracyjnych, a ściana mimo iż nic na niej nie zawiśnie nie będzie wydawać się pusta.

 

SZTUKATERIA- GOTOWE ELEMENTY CZY SAMODZIELNE WYKONANIE?

Przede wszystkim musimy zadać sobie pytanie jaki efekt chcemy uzyskać oraz gdzie sztukateria miałaby się znajdować. Kolejnym pytaniem jest CO możemy zastosować.

Jeśli chcemy uzyskać delikatny, nieprzesadny wzór na ścianie, możemy go wykonać samodzielnie ze sklejki lub płyty MDF. Można kupić całe płyty lub zamówić elementy już wycięte na wymiar w castoramie.

Jeśli natomiast interesują nas listwy z frezami wtenczas uzyskamy efekt większego zdobienia .

Z listew dekoracyjnych można wykonywać cuda. Tylko od nas zależy jak je skomponujemy. Jeśli chodzi o listwy przypodłogowe to jak już pisałam we wcześniejszym poście  (link) serdecznie odradzam listwy MDF. Są one bardzo ładne, jednak problematyczne w ułożeniu. Do tego będzie nam potrzebny fachowiec z dużą cierpliwością. Łatwiejsze w ułożeniu są listwy z poliuretanu i polistyrenu. Są one bardziej elastyczne i lepiej przylegają do nierównych ścian.

Na rynku można znaleźć różne listwy przysufitowe, również wykonane ze styropianu. Jak każdy wie jest on materiałem, który łatwo się poddaje, a więc nie jest on odporny na wgniecenia i uszkodzenia, dlatego wybieram go jedynie na miejsca trudno dostępne.

Dekorację ścian decyduję się wykonać z trwalszych materiałów. Jedynie raz dałam się namówić na listwy wykonane na zamówienie ze styroduru i serdecznie żałuję tej decyzji. Po niedługim czasie użytkowania porobiły się wgniecenia, a raz nawet spadł obraz i zrobił dziurę w sztukaterii.Nie powtórzcie mojego błędu.

Wiemy już z jakich materiałów można wykonać elementy ozdobne, pewnie ciekawi Was cena tych materiałów?

-sklejka (zależnie od grubości) ok. 80zł/m2

-płyta MDF ok. 30zł/m2

-listwa przypodłogowa MDF (cena zależna od rodzaju) ok. 20zł/szt.

-listwa przypodłogowa poliuretanowa ok.40zł/szt

-sztukateria (ceny zależne od rodzaju, wielkości i zdobienia) od 8- 30zł/mb

 

GDZIE SZUKAĆ GOTOWYCH PROFILI SZTUKATERII?

Jest wiele firm oferujących listwy dekoracyjne. Oto kilka z nich:

-CREATIVA

-NOMASTYL

-ORACDECOR

-NMC

-MARDOMDECOR

Każdy producent ma swoja stronę internetową, na której możecie zapoznać się z ich ofertą.

Listwy znajdziecie również w Castoramie oraz Leroy Merlin.

 

MOJA PRZYGODA ZE SZTUKATERIĄ

 Opowiem Wam moją przygodę z listwami ściennymi.

Przed ślubem (tak, swoim ? , a dokładnie tydzień przed) wymyśliłam sobie remont pokoju, który służy mi jako biuro, a w dniu ślubu miał być wykorzystany jako miejsce przygotowań mojego wtedy jeszcze przyszłego męża. Każda kobieta w tym czasie chodzi od kosmetyczki do fryzjera i załatwia milion innych rzeczy…ale nie ja ?

Ściany w pokoju są jasno beżowe (dokładnie malowane farbą MAGNAT -S34 perła północy). Kolor jest naprawdę w porządku, jednak od początku planowałam mieć biuro w kolorze białym z czarnymi dodatkami. Pierwszym krokiem jaki musi zostać wykonany przed przystąpieniem do jakichkolwiek prac jest PROJEKT! Pamiętajcie o dobrym rozplanowaniu całego zamierzenia.

Rozrysowałam widok ściany z miejscami gdzie dokładnie moja sztukateria miałaby się znaleźć. Zdecydowałam się na sztukaterię firmy CREATIVA (http://creativa.pl). Listwę naścienną gładką, znajdziecie ją po symbolem LNG-09 oraz narożniki dekoracyjne LNG-09-01

Dobierając narożniki zwróćcie uwagę do jakich listew gładkich są one dedykowane. Po ich złączeniu muszą do siebie pasować!

Wymiary z projektu naniosłam na ścianę. Narysowałam dwa duże prostokąty z dokładnym rozmierzeniem kątów. Gdy tylko listwy przyszły (na przesyłkę czekałam jeden dzień!) przystąpiłam do działania.

   

Najpierw za pomocą odpowiedniego kleju do sztukaterii przymocowałam narożniki.

Dopiero później odmierzałam dokładną długość i wycinałam listwy. Jak na zdjęciu widzicie połączenie nie jest idealne. Zależy ono od kilku czynników. Przede wszystkim od ściany, ale również od samej sztukaterii. W moim wypadku ani ściana ani sztukateria nie były idealnie proste. To nie było moje pierwsze zetknięcie ze sztukaterią naścienną, jednak pierwsze, którą wykonywałam samodzielnie. Kolejne idą sprawniej i szybciej.

Nierówności sztukaterii szlifowałam za pomocą papieru ściernego.

                            

Po oszlifowaniu krawędzi widać prześwity. Nie wygląda to ładnie. Nie należy się tym przejmować. Miejsca styku można zamaskować przy pomocy gładzi szpachlowej (gotowe do kupienia w castoramie). Odradzam używanie akrylu, ponieważ nie da się go łatwo pokryć farbą.

Tak oto wyglądał efekt po przyklejeniu listew.

Ostatnim zabiegiem było wypełnienie szczelin, wyschnięcie no i pomalowanie zarówno ścian jak i całego pokoju.

Ostatnim zabiegiem było wypełnienie szczelin, wyschnięcie no i pomalowanie zarówno ścian jak i całego pokoju.

Oto jak wychodzą zdjęcia na tle ściany ze sztukaterią.